Tuesday, June 5, 2012

Herbata - właściwości zdrowotne

Małe AGD: Zestaw Foremek i Dekoratorów Silikonowych (587594)

Herbata - właściwości zdrowotne

Autorem artykułu jest Miłosz Trzebiński

Nazуwana najstarszуm i najsłуnniejszуm naрojem świata, zielona herbata staje się сoraz bardziej doсeniana. We wsсhodniej Azji właśсiwośсi рrofilaktусzno-leсzniсze tego naрoju bуłу znane już 5000 lat temu, a doрiero trzу wieki temu zaсzęli się do niej рrzekonуwać Euroрejсzусу.
Lekarze сzęsto zaleсają рiсie zielonej herbatу, gdуż naрar bardzo рozуtуwnie wрłуwa na nasz organizm. Naрój рomaga nam m.in. w walсe z сholesterolem, сellulitem, рróсhniсą сzу сukrzусą. Wzmaсnia odрorność oraz рraсę układu krążenia krwi. Сhroni рrzed grурą, сhorobami serсa сzу miażdżусą oraz zmniejsza rуzуko zaсhorowania na сhorobу nowotworowe.

Zielona herbata zawiera tanine, substancję która jest związkiem рrzeсiwutleniająсуm. Niweluje działanie wolnусh rodników, które są sрrawсami starzenia się komórek naszego organizmu. Zielona herbata jest dobra zarówno dla osób starszусh: рozwala łagodzić objawу reumatуzmu, jak i młodszусh i dbająсусh o sуlwetkę - рrzуsрieszająс trawienie, naрar рomaga zwalсzać tkankę tłuszсzową. Sуstematусzne рiсie zielonej herbatу skuteсznie zaрobiega efektowi jo-jo, z którуm borуkają się osobу walсząсe o szсzuрłą figurę. Herbata ma również właśсiwośсi kojąсe, oсzуszсza organizm i сerę z toksуn.

Ostatnio niezwуkłe właśсiwośсi zielonej herbaty doсeniono także w kosmetologii. Komрresу z zielonej herbatу рołożone na oсzу, рrzуwraсają im blask i рiękno. Ekstrakt z zielonej herbatу korzуstnie działa również na włosу, сo wуkorzуstano do рrodukсji balsamów do włosów сhroniąсусh je рrzed szkodliwуm działaniem słońсa, рoрrawiająсуm iсh ogólną kondусję i nadająсуm рięknу рołуsk. Okazuje się także, że wусiąg z zielonej herbatу działa regenerująсo na skórę, рielęgnuje ją i odżуwia. Jego efektуwne działanie osiągnięto dzięki unikalnemu рołąсzeniu naturalnусh składników: molekuł roślinnусh (bluszсzu, рowojnika, tawułу, morszсzуnu рęсherzуkowatego), minerałów, flawonoidów, witaminу С, wусiągu z zielonej herbatу oraz nanoсząsteсzek wodу. - Tak dobrana komрozусja mobilizuje skórę do wуdajniejszej рraсу regeneraсуjnej. Regularne stosowanie balsamu antусellulitowego sрrawia, że skóra staje się gładka, jędrna i рrzуjemnie naрięta, a z сzasem рrzejawia znaсznie mniejsze skłonnośсi do budowania рomarańсzowej skórki.

Moda na zdrową żуwność рrzуwróсiła zielonej herbaсie сhwałę. Dziś jest ona stosowana w wieloraki sрosób. Oрróсz działania leсzniсzego рrzуdaje się w kuсhni. Działa рobudzająсo, wsрomaga рroсes kojarzenia i szуbkość zaрamiętуwania. Рoрrawia konсentraсję i koi nerwу. Może także рomóс nam w zaсhowaniu szсzuрłej sуlwetki oraz рięknej сerу. Рijąс sуstematусznie naрar z zielonej herbatу usuniemу szkodliwe substanсje, będąсe nр. рrzусzуną сellulitu. Dodatkowo, użуwająс kosmetуków z ekstraktem z zielonej herbatу рodwoimу jej odżуwсze działanie: zregenerujemу, ujędrnimу i nawilżуmу naszą skórę.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Tuesday, May 22, 2012

Jakie toksyny zawierają grzyby trujące?

alcatel _new Image Banner 500 x 500

Jakie toksyny zawierają grzyby trujące?

Autorem artykułu jest Radosław Pokrzywnicki

Wiele grzybów zawiera substancje szkodliwe dla organizmu człowieka. W dawnych czasach większość grzybów uważano za trujące lub przynajmniej podejrzane i ludzie woleli ich unikać, zamiast wzbogacać nimi swoje pożywienie. Dziś nasza wiedza na temat grzybów jest o wiele większa, ale niestety przypadki zatruć wciąż się zdarzają.
Wiele lat temu ludzie obawiali się spożywania grzybów. Po pewnym czasie, sytuacja się zmieniła i ludzie coraz częściej po nie sięgali. Zbieranie grzybów - przynajmniej w niektórych krajach - zaczęto gorliwie propagować. To posuwało się niekiedy tak daleko, że prawie wszystkie grzyby zaczęto traktować jako jadalne. Dopiero wzrastająca liczba zatruć, z których niemało kończyło się nawet tragicznie, stała się sygnałem ostrzegawczym i ponownie doprowadziła do zwiększenia ostrożności. Dzisiaj pełna ocena przydatności danego grzyba, to znaczy uznanie go za jadalny lub trujący, w przypadku wielu gatunków jest bardzo trudna. Okazało się bowiem, że niektóre grzyby, dawniej powszechnie zbierane i spożywane, nie są wcale tak nieszkodliwe jak przypuszczano. Ostre zatrucia wywołują nie tylko substancje bezpośrednio działające toksycznie (po jednorazowym spożyciu), lecz także takie,  które w większości są jeszcze dobrze  nie poznane, a które po wielokrotnym zjedzeniu grzybów danego gatunku gromadzą się w organizmie człowieka i dopiero z opóźnieniem mogą wywołać niekorzystne zmiany różnych organów, przede wszystkim w obrębie przewodu pokarmowego.
Zatrucia  możemy z grubsza podzielić na kilka kategorii według objawów zatruć lub typów toksyn. W każdej takiej grupie wymienione będą tylko te grzyby, które są najczęstszą przyczyną zatruć.
Zatrucia faloidynowe
Tak określa się zatrucia, które zakłócają czynności wątroby. Nazwa toksyny pochodzi od nazwy muchomora sromotnikowego (amanita phalloides), który jest najczęstszą przyczyną takich zatruć.  Wskutek podrażnienia tą toksyną przewodu pokarmowego, pierwszymi objawami są uporczywe wymioty i biegunki, które mogą utrzymywać się przez dwie doby. Pacjent traci dużo wody i soli mineralnych, co prowadzi do silnego wyczerpania organizmu. Potem pojawiają się bóle kurczowe w mięśniach kończyn dolnych, zaburzenia pracy nerek i zupełna apatia. Wkrótce biegunki i wymioty ustają, następuje pozorna ulga poprzedzająca tylko następną fazę zatrucia. Jest to krytyczny moment zatrucia. Jeśli pacjentowi wcześniej nie udzielono wystarczającej pomocy lekarskiej lub gdy spożył on większą ilość potrawy z grzyba, to traci przytomność i po 5-6 dniach umiera wskutek uszkodzeń wątroby i mózgu. Jeszcze trzydzieści lat temu zatrucia muchomorem sromotnikowym powodowały śmierć około 80% procent osób zatrutych. Dzisiaj, przy stale ulepszanych, nowoczesnych metodach leczenia, liczba zgonów znacznie się zmniejszyła i stanowi nie więcej niż 15 % przypadków. W dalszym ciągu jednak zatrucie muchomorem sromotnikowym stanowi bardzo poważne zagrożenie dla życia.
Zatrucie muskaryną
Nazwa tej substancji pochodzi od nazwy gatunkowej muchomora czerwonego - amanita muscaria. Dawniej jego owocniki moczono w mleku i używano ich do trucia much. Dopiero w XX wieku stwierdzono, że zarówno muchomor czerwony, jak też muchomor plamisty (amanita pantherina) zawierają nieznaczne ilości muskaryny oraz że ich toksyczność zależy od innej substancji. Natomiast duże ilości muskaryny znaleziono u innych grzybów, takich jak strzępiaki i niektóre gatunki białych lejówek.
Zatrucie muskaryną ujawnia się niekiedy już w czasie spożywania grzyba, ale zwykle występuje później, w ciągu dwóch godzin od posiłku. Doprowadza ono do gwałtownych potów oraz do wzmożonego wydzielania gruczołów ślinowych i łzowych, wymiotów, biegunek, zaburzenia czynności serca z rzadkoskurczem i dreszczy. Charakterystyczne jest przede wszystkim zwężenie źrenic i zaburzenia wzroku. Najczęstszą przyczyną zatruć muskarynowych w całej Europie jest strzępiak ceglasty (inocybe patouillardii), który zawiera około 500 razy tyle muskaryny co muchomor czerwony. Śmiertelna dawka wynosi od 100-150 g grzyba.
Zatrucia psychotropowe
Są to zatrucia powodujące podrażnienie tkanki mózgowej. Przez długi czas jedynie muchomor czerwony był znany jako przyczyna zatruć, którym towarzyszyły zaburzenia psychiczne. Dopiero w latach pięćdziesiątych XX wieku odkryto inne grzyby trujące, po których zjedzeniu dochodzi do zaburzeń psychicznych. Wyróżnia się dwa typy zatruć psychotropowych: zatrucia psychotoniczne, powodowane przez tak zwaną mikoatropinę, i zatrucia psycholeptyczne, które wywołuje psylocybina.
Zatrucia pochodnym izoksazolu następują po spożyciu trzech gatunków muchomorów : muchomora plamistego (amnita pantherina), muchomora czerwonego oraz muchomora królewskiego (amanita regalis). Substancje toksyczne zawarte w owocnikach tego ostatniego gatunku nie są do dziś dokładnie zidentyfikowane i dlatego określa się je jako powodująca zatrucia mikoatropina.
Przebieg zatruć w przypadku spożycia wszystkich trzech wymienionych gatunków jest dość podobny. W pół godziny do trzech godzin od spożycia pojawiają się mdłości i wymioty, bóle głowy, zaburzenia czynności serca, zaczerwienienie źrenic prowadzące niekiedy do zaburzeń widzenia. Stan zatrutego często przypomina upojenie alkoholowe, pacjent bardzo dużo mówi, przeklina, śmieje się lub płacze, sam się uderza lub biega dookoła. Taki stan pobudzenia może być niebezpieczny dla chorego i powinien być zahamowany. W następnej fazie zatrucia pacjent popada w stan odurzenia, który niekiedy może zanikąć, ma halucynacje, krzyczy, broni się przed urojonym niebezpieczeństwem, by wreszcie zapaść w głęboki sen, z którego z reguły budzi się już w normalnym stanie, nie pamiętając o wszystkich swoich przeżyciach. Zatrucie najczęściej ustępuje po  dwóch lub trzech dniach. Pierwszą pomoc powinno stanowić spowodowanie wymiotów. Chorego należy przewieźć do szpitala, nie podając mu w czasie zatrucia ani alkoholu, ani mleka.
Zatrucia orelaniną
Zatrucia te powodują zasłonaki (cortinarius). Pierwsze zatrucie zasłonakiem rudym (cortinarius orellanus), któremu w Polsce uległo wiele osób, wzbudziło sensację przede wszystkim wśród mikologów. Wykazano wówczas istnienie substancji toksycznych w wielu innych gatunkach tego rodzaju, wcześniej uważanych za grzyby nieszkodliwe. Co roku dowiadujemy się o kolejnych takich gatunkach.
Dla zatruć orleaniną jest charakterystyczny stosunkowo długi okres, jaki mija od spożycia grzyba do wystąpienia pierwszych objawów zatrucia. Jest to najdłuższy okres latencji wśród wszystkich znanych zatruć grzybami, który może dochodzić do nawet 17 dni, co powoduje, że trudno jest powiązać pierwsze objawy zatrucia z tak odległym w czasie momentem spożycia grzybów. Toksyna powoduje ostre lub chroniczne uszkodzenie nerek. Początkowo występuje wielomocz, przechodzący w skąpomocz, następnie pojawiają się bóle brzucha, wymioty z równoczesnym uczuciem suchości w ustach i pragnienie. Bez odpowiedniej pomocy pacjent umiera z powodu niewydolności nerek.
Nazwa orelanina wywodzi się od nazwy gatunkowej c. orellanus, z którego została po raz pierwszy wyizolowana. Jest ona silniejsza niż toksyny muchomora sromotnikowego i stanowi mieszanię około 10 związków, z których najważniejsza jest grzymalina (nazwa pochodzi od nazwiska polskiego odkrywcy, S. Grzymały). Leczenie zatruć tymi toksynami jest możliwe tylko w specjalnych oddziałach dobrze wyposażonych klinik, gdzie pacjent może być podłączony do sztucznej nerki. Zatrucia te mogą także powodować : zasłoniak spiczasty (c. speciosissimus) i zasłoniak żółtobrzegi (c.gentillis).
Jeśli z jakiegokolwiek powodu, po zjedzeniu potraw z zawartością grzybów poczujemy się dziwnie, zawsze powinniśmy zgłosić się możliwie najszybciej do najbliższego lekarza. Bagatelizacja zatrucia grzybami może zakończyć się tragicznie, dlatego niezbędna jest wówczas pierwsza pomoc lekarska.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wednesday, May 2, 2012

...dlatego najchętniej przestaję z naturą


...dlatego najchętniej przestaję z naturą

Autorem artykułu jest Adam Topor

Nauka Chińskiej równowagi i harmonii byłaby niewątpliwie źle rozumiana gdybyśmy zakładali, iż ogród ułożony w/g zasad FengShui powinien wyglądać w określony sposób z góry ustalony i zawierać tylko z góry przewidziane elementy. Nauka Chińskiej równowagi i harmonii byłaby niewątpliwie źle rozumiana gdybyśmy zakładali, iż ogród ułożony w/g zasad FengShui powinien wyglądać w określony sposób z góry ustalony i zawierać tylko z góry przewidziane elementy.

Nic bardziej błędnego. W rzeczywistości każdy fragment otaczającej nas zieleni można przekształcić w ogród przyjazny "FengShui". Istnieje wiele praktycznych sposobów jak kształtowaną od tysiącleci chińską zasadę harmonii człowieka z siłami natury - przeniesioną do Europejskiej kultury - można stosować w naszych ogrodach, aby w ten sposób cieszyć się równowagą, harmonią i radością płynącą ze zdrowej silnej CHI.

Nie popełniajmy jednak błędu, sądząc, że nasz ogród będzie kiedykolwiek gotowy. Przeczy to zasadom przemiany i równowagi. Życie ulega ciągłym, ustawicznym przemianom, dlatego też nasz idealny ogród również będzie potrzebował przemian. Nie istnieje nic takiego jak trwałe i ostateczne rozwiązanie przy przygotowywaniu ogrodu. Nasza praca będzie się co prawda przyczyniać do rozwoju naszego ogrodu jednak nie będzie skończona dlatego najchętniej przestaję z naturą, ponieważ ona zawsze ma rację. ---
Czy kultura chińska jest dla Ciebie równie inspirująca? ShuDian the China Ebooks Library
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

米店-夜色下的古意

Saturday, April 28, 2012

Złoty wiek herbaty

alcatel _new Image Banner 500 x 500

Złoty wiek herbaty

Autorem artykułu jest Adam Topor

Poeci poświęcają jej wiersze, kolekcjonerzy i koneserzy poszukują jej unikalnych odmian, a cesarz HuejChun pisze swój traktat na temat jej gatunków. Poeci poświęcają jej wiersze, kolekcjonerzy i koneserzy poszukują jej unikalnych odmian, a cesarz HuejChun pisze swój traktat na temat jej gatunków.

Herbaciarnie w Chinach spełniają tę samą rolę co kawiarnie w Europie. Tam właśnie toczy się życie towarzyskie. Goście spotykają się by wspólnie pogawędzić przy zielonej herbacie.

Herbata zielona - LiCha
Dlaczego zielona? Dlatego, że zrywane są najmniejsze listki ze samych szczytów krzewów herbacianych i suszone na słońcu. Uzyskują wtedy barwę szarozieloną, dając po zaparzeniu złocisty kolor i specyficzny aromat. Gatunek zielonej herbaty pija się zwykle w lecie, jako łagodny dodatek do niektórych dań pikantnych, ale nie tylko.

Chociaż w Polsce od pewnego czasu jest dostępnych kilka odmian tradycyjnej chińskiej herbaty pozwolę sobie przedstawić kilka odmian, których niestety nie ma, ale są godne, aby o nich wspomnieć.

LongJing - Smocza herbata
Pochodzi z HangChou uważana jest za królową herbat. Ma jasny kolor i łagodny smak oraz aromat. Pije się ją w zasadzie o każdej porze.

LongSoo - Broda Smoka
Herbata o delikatnym smaku, podawana przez chińczyków szczególnie przy popołudniowych spotkaniach towarzyskich.

SuiSing - Wodna Pani
Pochodzi z Kantonu. Bardzo dobrze wpływa na organizm po upalnym wyczerpującym dniu.

SowMee - Długowieczność
Herbata podawana zwykle wiosną jako dodatek do lekkich potraw.

WunMo - Mgła Obłoków
Również bardzo ceniony gatunek herbaty przez chińczyków. Rośnie wysoko w górach w prowincji KiangSi. Jest to niestety najdroższy gatunek tradycyjnej chińskiej herbaty. ---
Czy kultura chińska jest dla Ciebie równie inspirująca? ShuDian the China Ebooks Library
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Friday, April 27, 2012

Miód pitny


Miód pitny

Autorem artykułu jest Sagiopl

Miód pitny uważany jest na najstarszy napój alkoholowy krajów Europy środkowej i północnej, w których ze względów klimatycznych uprawa winorośli i produkcja win była niemożliwa. W Polsce znany już od czasów Piastów. Pisano o nim „[...] Nie mając wina [Polacy]
Miód pitny uważany jest na najstarszy napój alkoholowy krajów Europy środkowej i północnej, w których ze względów klimatycznych uprawa winorośli i produkcja win była niemożliwa. W Polsce znany już od czasów Piastów. Pisano o nim „[..."> Nie mając wina [Polacy"> robią pewien napój z miodu, który upija ludzi znacznie bardziej niż wino”.

Ponad 1000 lat tradycji

Miód pitny był trunkiem luksusowym i kosztownym, na stołach królewskich Piastów i Jagiellonów oraz w zamożniejszych domach szlacheckich i klasztorach spożywano go przy okazji ważnych uroczystości takich jak np. wesele.

Natomiast sienkiewiczowski Zagłoba nie rozstawał się z gąsiorkiem „wybornego, odstałego, srogiego miodu", który popijał „dla pocieszenia”.

W czasach zaborów miodosytnictwo podupadło, dopiero po drugiej wojnie światowej powrócono do najlepszych tradycji, dzięki czemu Polska jest jedynym na świecie krajem, gdzie na skalę przemysłową produkuje się miód pitny.

Rodzaje i sposób wytwarzania

Miód pitny jest napojem o charakterze zbliżonym do wina, uzyskiwanym w procesie fermentacji alkoholowej z brzeczki miodowej, czyli rozcieńczonego miodu pszczelego. W zależności od stopnia rozcieńczenia miody dzielimy na cztery podstawowe grupy: półtoraki, dwójniaki, trójniaki, czwórniaki.

Najmocniejsze (posiadające największą zawartość alkoholu) są półtoraki. To właśnie one i dwójniaki określane są niekiedy mianem miodów królewskich. Większa zawartość miodu pociąga za sobą konieczność dłuższego leżakowania, i tak trójniak leżakuje od 1,5 roku do 4 lat, półtorak natomiast od ośmiu do dziesięciu.

Dzięki różnorodności aromatów miodu pszczelego, możliwością dodawania do brzeczki miodowej różnych soków owocowych i przypraw ziołowo-korzennych oraz modyfikacji prowadzenia fermentacji i dojrzewania miodów pitnych można uzyskać całą gamę typów, rodzajów i odmian miodów pitnych.

Produkcja miodów pitnych wymaga szczególnego nadzoru i pielęgnacji. Dobór surowca, odpowiednich szczepów drożdży, przygotowanie brzeczki, przebieg fermentacji i czas dojrzewania nastawów mają istotny wpływ na jakość finalnego produktu. Ważnym etapem produkcji jest okres dojrzewania miodów.

W trosce o jakość miodów dotychczasowe metody produkcji świadomie opierają się na tradycyjnych recepturach i technologii. Miody pitne są atrakcyjnym smakowo napojem alkoholowym, wartościowym odżywczo ze względu na podstawowy surowiec, z którego są produkowane oraz, co ma niebagatelne znaczenie, bez dodatku sztucznych aromatów, barwników, konserwantów.
---
Sagio.pl - Dowiedz się czego chcą od Ciebie kobiety!
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Thursday, April 12, 2012

Zielona herbata


Zielona herbata

Autorem artykułu jest Bogdano

Zielona herbata to niezwykle popularny w dzisiejszych czasach gatunek herbaty. Skąd wzięła się jej popularność? Dlaczego jest tak lubiana i chętnie pita obecnie? Jaka jest jej historia?
Kto w dzisiejszych czasach nie słyszałby o sławnej zielonej herbacie? Zielona herbata to jedna z najpopularniejszych gatunków herbat w dzisiejszych czasach (bardziej znana od niej jest jedynie herbata czarna). Mało kto zdaje sobie jednak sprawwę, iż zielona herbata jest najstarszym spośród wszystkich gatunków herbaty (znacznie starszym od herbaty czarnej, która pojawiła się dużo później).
Zielona herbata zyskała swoją popularność głównie za sprawą ciekawych właściwości leczniczych i odchudzających (te drugie zwłaszcza lubią być promowane w mediach). Każda wypita przez nas filiżanka zielonej herbaty dostarcza nam porządną dawkę witaminy C (a także innych witamin, np. B, czy E), oraz innych, ważnych dla ludzkiego organizmu składników (np. soli mineralnych). Przeciwdziała nadciśnieniu tętniczemu, dzięki czemu również pomaga zapobiegać groźnym zawałom serca. Poza tym oczyszcza organizm, uspokaja, pomaga zlikwidować stres. Jak wspominałem wyżej, zielona herbata wspomaga proces odchudzania, co zostało potwierdzone na drodze badań naukowych.
Podejrzewam jednak, że gdyby były to wszystkie zalety zielonej herbaty, to nie zyskałaby ona tylu zwolenników na całym świecie. Co mam na myśli? Oczywiście smak i aromat zielonych herbat, ceniony przez całe rzesze miłośników herbaty.
Herbata zielona jest gatunkiem herbaty, ale dzieli się dalej, na podgatunki. Takich podgatunków zielonej herbaty rozróżnić możemy naprawdę wiele - kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset. Jednym z najpopularniejszych jest Sencha.
Zielona herbata to naprawdę rewelacyjny napój, polecam go każdemu!
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Sunday, March 18, 2012

Czym spowodowana jest rosnąca popularność sushi?

220711 eurotax-belka-v1_KM Image Banner 700 x 200

Czym spowodowana jest rosnąca popularność sushi?

Autorem artykułu jest ivona86

Zapewne nie raz słyszałeś o sushi, wdziałeś zdjęcia gwiazd w restauracjach serwujących to przepyszne danie. Szał na punkcie sushi na całego rozpoczął się dość niedawno, tak naprawdę bardzo szybko Polacy przypodobali sobie to jakże niezwykle smaczne i zdrowe danie od momentu jak się pojawiło w naszym kraju.

Takiego biegu wydarzeń jednak nie było kiedy po II wojnie św. sushi przywędrowało do Stanów Zjednoczonych. Przyzwyczajeni do zupełnie innego jedzenia, Amerykanie nie od razu patrzyli przychylnie na smakołyki z Japonii.
Sytuacja zmieniła się w chwili gdy tradycyjne sushi uległo małym „obróbkom”, dodano majonez, awokado oraz ogórek. Gwiazdy z Hollywood szybko pokochały sushi jako danie na niezwykle ważne spotkania biznesowe i kolacje. Taki pogląd na temat sushi trwa po dziś dzień. Mało mamy takich dań, które są tak zdrowe jak sushi, ogrom witamin, składników odżywczych sprawiają, że jest polecane przez lekarzy, dietetyków oraz specjalistów do spraw żywności.
Sushi to przede wszystkim surowa ryba, ryż, owoce morza, warzywa i owoce, jak widzisz wszystko co zdrowe. Algi morskie są bogate w witaminy z grupy B, witaminy A, C, E, K i PP, błonnik oraz żelazo, cynk, potas, jod, fosfor i aminokwasy tzw. egzogenne. Same ryby to bogactwo pełnowartościowego białka oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych.
Sushi to danie niestety bardzo smaczne ale i bardzo drogie, niestety na co dzień nie każdy może sobie na nie pozwolić. Istnieje zatem drugie wyjście sushi można przyrządzić samemu, w sklepach pojawiły się specjalne zestawy do przygotowywania sushi w warunkach domowych.
Modę na sushi nieprzerwanie podtrzymuje fakt, że nastąpiła prawdziwa fascynacja kulturą krajów Wschodnich, Zachód jako taki już staje się coraz mniej fascynujący znamy go prawie od podszewki, jest dostępny „na wyciągnięcie ręki”. Orientalne klimaty Japonii oraz Chin, ich kultura i tradycja to ciągle mało znane terytorium. A smaczku dodaje fakt, że przecież Japończycy należą do krajów w których średnia długość życia jest największa. A to przez stosowaną od wieków dietę bogatą w ryby oraz owoce morza...
---
Restauracja Nihon Sushi Warszawa

02-127 Warszawa
ul. Mołdawska 7
tel. (22) 254 55 14
www.nihonsushi.pl
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Nuta animuszu w kuchni


Nuta animuszu w kuchni

Autorem artykułu jest 5tka_PR -

Nowoczesna pani domu wie jak przyrządzić oryginalną potrawę, która rzuci na kolana całą rodzinę.  Przegląda poradniki kulinarne, magazyny z przepisami oraz eksperymentuje z nowymi smakami.  Jej kuchnia doskonale odzwierciedla to co jej w duszy gra.

Od pewnego czasu na sklepowych półkach można spotkać produkty kulinarne pochodzące z krajów dalekiego wschodu. Ich bogactwo pozwala na puszczenie wodzy fantazji i tworzenie ulubionych połączeń smakowych. Wśród azjatyckich produktów można znaleźć m.in. sosy sojowe, marynaty do mięs, ocet ryżowy, pastę wasabi, liście alg morskich czy ryż do sushi.
Egzotycznym daniem w sam raz na co dzień, jak i na wykwintną kolację są pulpeciki z wołowiny i kapusty. Do przygotowania potrawy potrzebujemy:

Składniki, 2 porcje (10 sztuk):
3 liście kapusty włoskiej350g mielonej wołowinypieprz6 łyżek Sosu Sojowego Kikkoman2 łyżki drobno posiekanego szczypiorku wraz z cebulką2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki1 białko jaja1 łyżka mąki kukurydzianej lub ziemniaczanej

Przygotowanie:
Liście kapusty gotować przez 2 minuty we wrzącej wodzie, odsączyć i osuszyć. Jeden liść odłożyć do serwowania, a z dwóch pozostałych usunąć gruby nerw środkowy i drobno posiekać. Wymieszać z mięsem, dodać pieprz, Sos Sojowy Kikkoman, szczypiorek, natkę, białko i mąkę. Z masy uformować 8-10 pulpecików. Ułożyć je w naczyniu do gotowania na parze i gotować pod przykryciem przez 15 minut. Pulpeciki nakłuć wykałaczkami i ułożyć na liściu kapusty. Podawać na przekąskę polewając dodatkowym sosem sojowym. Można serwować z ziemniakami jako danie główne lub z sosem tatarskim jako przystawkę.
Taka potrawa jest daleka od monotonni i na pewno doda szczypty animuszu do codziennego menu.

  
---
Wyłącznym dystrybutorem  firmy Kikkoman w Polsce jest Develey Polska    
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Saturday, March 17, 2012

Europa królestwem kuchni orientalnych


Europa królestwem kuchni orientalnych

Autorem artykułu jest Neon 01

Europejska kuchnia zdaje się powoli nudzić jej rodzimym mieszkańcom, którzy coraz częściej sięgają po dania najodleglejszych krajów świata. Skąd taki trend? Czy nuda jest aby jedynym i głównym powodem coraz większej popularności orientalnych smaków?
Podniebienia Europejczyków szukają nowości smakowych. Sztuka kulinarna krajów naszego kontynentu jest coraz rzadziej przez nas wybierana. Taka sytuacja może mieć kilka powodów.
Jednym z nich może być zamożność Europejczyków, którzy dla swoich wakacyjnych lub urlopowych podróży lubią wybierać kraje o zupełnie odmiennej kulturze. Niezbędnym punktem poznawania obyczajowości ludności rdzenniej jest próbowanie ich potraw. Bardzo często są to smaki zupełnie nieznane, bardzo często niedoceniane w Europie. Turysta, po powrocie do swojego kraju, często wraca do tych potraw, bo to pomaga mu przywołać wspomnienia udanego urlopu.
Innym powodem jest zapracowanie. Nie mamy już czasu na gotowanie, dlatego coraz częściej jemy w restauracjach. Doceniamy wtedy nowe kuchnie i stosunkowow tanie potrawy. Orientalne dania odpowiadają na nasze potrzeby.
Kraje orientalne również dbają o swój rozwój i promocję za granicą. Dzięki temu powstaje coraz więcej restauracji i knajpek, gdzie można sprobować tradycyjnych potraw tych odległych krajów. Europejczycy chętnie odwiedzają takie miejsca, by pozbyć się znudzonych europejskich smaków.
Nie ważne z jakiego powodu, ale jednak faktem jest, że orientalne potrawy bardzo nam smakują. Ostatnim hitem na kulinarnym rynku europejskim są dania tajskie. Lekko pikantna, ale i subtelna kuchnia tajska zdobywa coraz szersze grono fanów w Europie. Może uda jej się nawet zagrozić chińskim restauracjom? Im więcej różnorodności w europejskim menu tym lepiej!
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl